Pierwszy koncert w nowym roku za nami. Pora na parę zdań na temat planów. Wygląda na to, że 2011 może być dla nas rokiem wydawania płyt. W najbardziej optymistycznej wersji będzie to aż PIĘĆ wydawnictw.
JEDEN i DWA. Mniej więcej od 2007 rozmawiamy na temat wznowienia naszej pierwszej płyty. Teraz rozmowy dobiegają końca i wszystko wskazuje na to, że ukażą się nowe wydania dawno wyprzedanych dwóch pierwszych albumów czyli “Soft” i “Lo-Fi”. O zawartości napiszemy nieco więcej w niedalekiej przyszłości.
TRZY. Na początku maja planujemy spędzenie paru dni w studiu. Może to zaowocować nowym albumem z premierowymi nagraniami. Może, ale nie musi, bo tym razem nie wejdziemy do studia z przygotowanym na 100% zestawem piosenek do nagrania. Zamierzamy (w odróżnieniu od sesji Retrosexual) nagrywać wspólnie, trwają poszukiwania odpowiedniego studia. Oczywiście może się okazać, że nie będziemy zadowoleni i po prostu wszystko co nagramy szybko skasujemy. Wersja optymistyczna jest taka, że w 4-5 dni nagramy wszystkie partie instrumentalne i jeszcze w tym roku wydamy płytę.
CZTERY. Natalia intensywnie pracuje nad materiałem na nową płytę Nathalie And The Loners. Śledźcie jej stronę – tam będą się pojawiać szczegóły. Bardzo prawdopodobne, że płyta Natalii ukaże się szybciej niż nowe Happy Pills.
PIĘĆ. Mariusz od dłuższego czasu tworzy nową płytę Silver Rocket. Trudno obstawiać termin premiery, ale w wersji optymistycznej również ta płyta ukaże się w 2011.








